Wzgórza Kiełczyńskie

Rozciągający się na południe od Wrocławia Masyw Ślęży, jest bardzo popularnym miejscem weekendowych wycieczek. Mnogość szlaków pieszych i rowerowych o różnym stopniu trudności i pięknych panoram sprawia, że na Ślężę  wdrapują się zarówno zawodowi górołazi jak i rodziny z małymi dziećmi.

 
Ślęża widziana ze Wzgórz Kiełczyńskich
Masyw składa się z kilku części. Część centralną stanowi góra Ślęża (718 m n.p.m.) z Wieżycą (415 m n.p.m.) Na południe od niej rozciąga się Radunia (578 m n.p.m.) i Czernica (481 m n.p.m). Po prawej stronie mamy, niewysokie acz strome Wzgórza Oleszeńskie a po lewej stronie, nieco oddalone od Masywu - Wzgórza Kiełczyńskie. Weekend to za mało, aby zdobyć Masyw, poznać jego atrakcje i odkryć tajemnice, których tu bez liku.

  
Mieliśmy tylko wolną niedzielę by odsapnąć po ciężkim tygodniu. Dzień wcześniej trudny egzamin kończący harcorowy kurs doszkalający rozłożył mnie na łopatki fizycznie i psychicznie. Musiałam ruszyć się z domu, przewietrzyć głowę, wyłączyć myślenie i zresetować się, bo najgorsze jeszcze przede mną - czas oczekiwania na wyniki.
   
Wybór padł na Wzgórza Kiełczyńskie, które znajdują się na liście do zdobycia odznaki Sudeckiego Włóczykija, którą powoli robimy. Celem odznaki jest poznanie Sudetów a głównie miejsc, które łączą w sobie walory przyrodnicze, krajoznawcze i widokowe. Górek "do zaliczenia" jest 100. Nie ma limitu czasowego, można więc włóczykijować póki sił starczy. W międzyczasie trzeba zdobyć odznakę Korony Sudetów Polskich, czyli dodatkowe 22 górki - najwyższe szczyty poszczególnych pasm sudeckich. Myślę, że to fajny sposób na spędzanie wolnego czasu. Jest motywacja do wyjścia z domu i poznania regionu a odznaka to dodatkowy bonus.
  
Wzgórza Kiełczyńskie okazały się strzałem w dziesiątkę -  cicho, spokojnie i prawie bezludnie.
Naszym celem była Szczytna (466 m n.p.m.), najwyższe wzniesienie Wzgórz Kiełczyńskich. Z Kiełczyna wiedzie tam żółty szlak oraz ścieżka dydaktyczna w formie pętli.
  
 
 
16 przystanków ścieżki zostało dobrze pomyślanych i szczerze polecam tę trasę. Szlak jest ciekawy pod każdym względem - znajdziemy tu trochę historii, ciekawostki przyrodnicze, ładne widoki, miejsca na odpoczynek. 
 
 
 
 
 
 
 
Pod względem technicznym ścieżka jest dosyć zróżnicowany ale zarówno osoby starsze, małe dzieci czy początkujący włóczykije, nie będą miały problemu by ją przejść.

Uwagi techniczne.
Ścieżka jest dosyć dobrze oznaczona, trzeba jednak uważać w miejscach, w których łączy się lub krzyżuje z żółtym szlakiem aby nie zboczyć machinalnie na żółty szlak. Warto przyjrzeć się dokładnie rozkładowi przystanków - niektóre są dosyć odległe od siebie - będziemy spokojni, że nie zgubiliśmy się i niczego nie pominęliśmy. Na przejście trasy trzeba przeznaczyć około 3 godziny spacerowym krokiem.

Pozdrawiamy przedwiosennie!

Komentarze

  1. Dziękuję za tą kolejną dolnośląską wycieczkę
    Pozdrawiam uśmiechem fiołków z mojego ogrodu

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza