Dzień Psów

 
 
 
 
  
 
Nasze psy są rasy salonowo-kanapowej, uwielbiają wylegiwać się na kanapie w salonie... mogą to robić cały dzień zamieniając się miejscami. 
Na noc przenoszą się do naszych sypialni - jeden śpi w łóżku z Amelką, drugi pod moim łóżkiem.
Nasze psy są najbardziej jazgotliwe na całym osiedlu. Czarna szczeka nawet na swój cień a Łaciaty szczeka, bo ona szczeka. Czarna szczeka na ludzi, których zapach jej się się podoba. Czasem przyprawia kogoś o stan przedzawałowy. Za nietowarzyskie zachowanie na spacerach nasze psy czasem dostają karę..
Nasze psy mają swoje przyzwyczajenia. Łaciaty uprzejmie wyprowadza Amelkę i Czarną na 60 sekund, patrząc na mnie wzrokiem mówiącym "To ostatni raz". Mnie wyprowadza na 3 godziny.
Nasze psy uwielbiają się bawić. Łaciaty ma cierpliwość słonia i aktywność leniwca zwisającego z gałęzi. Wychował Amelkę od szczeniaka i teraz spija śmietankę świętego spokoju z rzadka wykazując uprzejme zainteresowanie jej projektami.
Czarna to ciągle nieokiełznany rumak skrzyżowany z kangurem. Popiera każdy szalony pomysł Amelii, włącznie ze wspólnym chowaniem się przed odkurzaczem. Potrafi zrobić jednocześnie "podaj łapę-poproś-leżeć" by dostać smakołyk i jak niektórzy mówią "nie-jest-taka-gupia-na-jaką-wygląda".  
Nasze psy nie lubią zmian otoczenia, środków lokomocji, nowych miejsc. Podróże męczą wiekowego Łaciatego i stresują bojaźliwą Czarną.
Nasze psy uczą nas mądrze zarządzać czasem.
Nasze psy dbają o nasz regularny tryb życia i kondycję fizyczną.  
Nasze psy to nasza rodzina.

Komentarze

  1. No no charakterne psy, ale jakie słodziaki. Sama radość, a ile zajęć z nimi i przy nich. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też świętowaliśmy dzień pieska. Mamy dwa słodziaki - staruszki kochane.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza