Zamek w Lipie

Lipa, wieś w woj. dolnośląskim, w powiecie jaworskim, niedaleko Bolkowa, rozciągnięta wzdłuż drogi na przestrzeni około 4 km. Mniej więcej w centrum, na niewysokim wzgórzu (375 m n.p.m) wznosi się malownicza ruina zamku. Z drogi zasłaniają go dosyć skutecznie zaliścione drzewa, ale GPS o dziwo, odnajduje zamek bezbłędnie.

 
Niewiele wiemy o fundatorach tego miejsca. Tradycja przypisuje wzniesienie zamczyska przez Templariuszy. 
Ja będę trzymać się wersji potwierdzonej przez źródła historyczne i Magdę, która wraz ze swoim stowarzyszeniem, opiekuje się zamkiem w Lipie jak również kilkoma innymi ciekawymi obiektami.
Zamek został najprawdopodobniej wzniesiony na przełomie XIII i XIV wieku.
"Wiadomo, że w w 1419r. istniała już murowana wieża pełniące funkcje mieszkalne i gospodarcze, w jednym z pomieszczeń znajdowała się niewielka kaplica. Około roku 1500 dobra w Lipie przejął Sigismund z rodu von Zedlitz i od tej pory zamek był pod ich rządami  przez 138 lat.  Oczywiście przez ten czas miały miejsce liczne przeróbki i rozbudowy, wieża otrzymała klatkę schodową, dobudowano dom mieszkalny, dużą kuchnię ze studnią. Za kuchnią wykuto cysternę na wodę." - pisze Magda na swoim blogu.
Kolejne lata w dziejach zamku to kolejni właściciele i kolejne przeróbki zgodnie z duchem epoki, w której żyli. 
 
Z chwilą utraty znaczenia militarnego, rozpoczęła się systematyczna rozbiórka zamkowych murów a kamień przeznaczano do budowy budynków gospodarczych. Z zamku pewnie nie zostałoby nic gdyby nie hrabia Rudolph von Stillfried-Rattonitz, który w 1821r. został jego nowym właścicielem. 
Pan hrabia, historyk i miłośnik zabytków, odrestaurował zamek, dokonując kilku istotnych zmian: powstał nowy budynek mieszkalny, istniejąca wieża została zwieńczona krenelażem, kuchnia otrzymała nietypowy dach/komin w kształcie stożka, w murach osadzono ciekawe detale kamieniarskie - renesansowe portale wejściowe i obramowania okien, płyty heraldyczne. I w takiej formie zamek przetrwał II wojnę. 
 
Okres powojenny to czas regularnego rozkradania i dewastacji obiektu. Nieudana renowacja w latach 70. XX wieku, przeprowadzona przez prywatnego właściciela, nieodwracalnie pozbawiła zamek wielu cennych elementów. 
Nie znając historii zamku, na pierwszy rzut oka można sądzić, że pozostaje on w ruinie od 100-200 lat. Wiele jest takich obiektów, które popadły w ruinę w XVIII-XIX wieku na skutek działań wojennych czy np. od uderzenia pioruna jak Chojnik. Zaniechano ich odbudowy i jakimś cudem nie zostały rozebrane do końca, służąc już współczesnym jako miejsce rekreacyjno-rozrywkowe. Na zamku w Lipie nie toczyły się zacięte walki, nie przeszło lokalne gradobicie z piorunami ani amerykańskie tornado. Oszczędziła go nawet Armia Czerwona.
 
  
  
Zamek w latach 1982-90
Obecny stan murów to efekt działań czynnika ludzkiego w ostatnich latach XX wieku... 
Od dwóch lat na zamku trwają intensywne prace zabezpieczająco-porządkujące. Udało się m.in. uratować najcenniejszą część - stożkowy komin kuchni, który w sieci wywołuje tyle emocji (czytaj tutaj). Samą kuchnię niedawno DTMZ próbowało odgruzować. Pracy jest dużo a nawet ogromnie dużo.
O poczynionych postępach Magda informuje w raportach terenowych
Są plany, aby zamek odbudować i udostępnić do zwiedzania. Jak zamek w Bolkowie czy Książu. (Wiem... z tym Książem, to trochę przesadziłam...) Zamek w Lipie jest inny - maleńki i klimatyczny, dziewiczy i jeszcze niezadeptany. Można tam pojechać i pozwiedzać bez dzikich tłumów. 
Okolica jest również ładna i spokojna.

 
 
W lesie nieopodal zamku znajdują się ruiny średniowiecznej szubienicy.

Magda mówi, że trzeba uważać na siebie bo to przecież ruina jest. Ja myślę, że uważać trzeba też na ruinę, bo to przecież zabytek jest.
Zachęcam do obserwowania fanpage zamku na Facebooku. Magda i chłopaki zamieszczają tam informacje o bieżących pracach a także imprezach organizowanych na zamku. Można przyjechać, zrelaksować się, wesprzeć parą rąk do pracy czy dobrym słowem albo symboliczną złotówką. 
A potem pochwalić się znajomym, że się brało udział w odbudowie średniowiecznego zamku.

Pozdrawiam :-)

Komentarze

  1. Prześlicznie prezentuje się ten zamek na Twoich zdjęciach. Jeszcze taka piękna przyroda wokół...
    Klimatyczne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zameczek nas zauroczył. Z pewnością będę go jeszcze pokazywać, mam nadzieje, że w coraz lepszej kondycji.

      Usuń
  2. Marzeno, świetne zdjęcia to i z przyjemnością czytałam o oglądałam całość. Za każdym razem ubolewam nad tym co człowiek może zniszczyć. Mam nadzieję, że przy tylu entuzjastach będzie jeszcze wiele dobrego zrobione wokół tego zamku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu. Ludzie opiekujący się tym zamkiem są niesamowici, wierze, że im się uda.

      Usuń
  3. Przepiękne zdjęcia.
    Dobrze, że zaczyna się coś robić w naszym kraju, w kierunku renowacji zabytków.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski zamek. Tyle cudnych ujęć zrobiłaś. Okolica też piękna. Zachęcasz do podróży. Wspaniale, że ktoś walczy o to cudo. Nie ma co, zamek jest cudny. :) Śliczne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieziemskie zdjecia i niezwyle urokliwe miejsce. Chcialabym je odwiedzic

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, ale to bardzo dziękujemy za udzieloną pomoc i za opisanie naszej ciężkiej pracy. Zapraszamy wszystkich do odwiedzania naszego zameczku!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza